<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>DSM-IV-TR</title>
	<atom:link href="http://rezist.com/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rezist.com</link>
	<description>rezist.com v3.2</description>
	<lastBuildDate>Tue, 02 Jun 2009 21:20:49 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Venus Hum</title>
		<link>http://rezist.com/venus-hum</link>
		<comments>http://rezist.com/venus-hum#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Jun 2009 21:17:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[przesłuchane]]></category>
		<category><![CDATA[Electronic]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rezist.com/?p=544</guid>
		<description><![CDATA[Na Venus Hum wpadłem przypadkowo -- jak to z prawdziwymi odkryciami bywa. Oglądałem rewelacyjny koncert Blue Man Group i moją uwagę przykuła drobna wokalistka w okularach o grubych oprawkach, która z niezwykłą energią wykonała partię wokalną w kowerze utworu &#8220;I Feel Love&#8221; Donny Summer. Ta dziewczyna, a raczej wulkan energii zamknięty w drobnym kobiecym ciele, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin-right: 10px;" title="Venus Hum- Pull" src="/wp-content/media/covers/venushum.png" alt="CD Cover" width="150" height="150" /><strong>Na Venus Hum wpadłem przypadkowo -- jak to z prawdziwymi odkryciami bywa. Oglądałem rewelacyjny koncert Blue Man Group i moją uwagę przykuła drobna wokalistka w okularach o grubych oprawkach, która z niezwykłą energią wykonała partię wokalną w kowerze utworu &#8220;I Feel Love&#8221; Donny Summer. Ta dziewczyna, a raczej wulkan energii zamknięty w drobnym kobiecym ciele, to Annette Strean. <span id="more-544"></span></strong></p>
<p>Wraz z kolegami Kipem Kubinem i Tonym Miracle, tworzy rewelacyjne trio. Ciekawostką jest, że nazwa zespołu wzieła się od rzadkiego schorzenia, na które cierpi Tony -- człowiek nim dotknięty, słyszy w uszach własne bicie serca.</p>
<p>Muzyka VH nie jest łatwa do dostania, a już napewno w naszym kochanym kraju. Za dystrybucję pierwszych płyt odpowiadało co prawda SONY-BMG, niestety nie dotarły one na nasz rynek. Sporadycznie, na Allegro można dorwać samplery i single, ostrzegam przed tymi pierwszymi -- zawierają jedynie po 40 sekund utworów. Sam stałem sie posiadaczem kilku EPek i singli oraz dwóch albumów, nie ukrywam, że tych ostatnich dzięki iTunes. Takie przyszły czasy, że naprawde fajną muzykę mozna znaleźć tylko w sieci, bo w sklepach dominuje&#8230; wszyscy wiemy kto i co.</p>
<p>Wydany w 2003 roku &#8220;Big Beautiful Sky&#8221; jest fantastycznym zbiorem, prostych i wpadających w ucho numerów, zaaranżowanych nowocześnie i z jajem. The Telegraph, NME i wiele mediów poświęconych muzyce (a przede wszystkim fani) przyjęli płytę bardzo gorąco. Ponieważ jej premiera zbiegła się z The Complex Tour, <strong>Venus Hum</strong> miało -- a przede wszystkim Annette -- darmową reklamę nie tylko za oceanem. Po wydaniu rewelacyjnej EPki &#8220;Songs for the Superheroes&#8221; z genialnym &#8220;Fighting for Love&#8221;, Annette zaczęła mieć problemy z emisją i strunami głosowymi, które zakończyła seria zabiegów. Koniec zespołu wydawał się bliski.</p>
<p><!-- Smart Youtube --><span class="youtube"><object width="425" height="355"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/nqGmRTSxxlU&amp;rel=0&amp;color1=3a3a3a&amp;color2=999999&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/nqGmRTSxxlU&amp;rel=0&amp;color1=3a3a3a&amp;color2=999999&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="355" ></embed><param name="wmode" value="transparent" /></object></span></p>
<p>Rekonwalescencja to głównie zasługa Strean, Annette musiała nauczyć sie nie tylko śpiewać ale i mówić -- jej głos zyskał zupełnie nowy wymiar i stał się mniej cukierkowy, jednocześnie bardziej ostry i wyrazisty. Podobnie jest z kolejnym albumem z 2006 roku, którego klimat jest już bardziej poważny i mniej ugłaskany od poprzednich produkcji.</p>
<p><!-- Smart Youtube --><span class="youtube"><object width="425" height="355"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/5r3uskSRVHs&amp;rel=0&amp;color1=3a3a3a&amp;color2=999999&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/5r3uskSRVHs&amp;rel=0&amp;color1=3a3a3a&amp;color2=999999&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="355" ></embed><param name="wmode" value="transparent" /></object></span></p>
<p><!-- Smart Youtube --><span class="youtube"><object width="425" height="355"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/dO7zapnQmzQ&amp;rel=0&amp;color1=3a3a3a&amp;color2=999999&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/dO7zapnQmzQ&amp;rel=0&amp;color1=3a3a3a&amp;color2=999999&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="355" ></embed><param name="wmode" value="transparent" /></object></span></p>
<p>W tym roku powinna się pojawić nowa płyta, zainteresowanym odsyłam na poniższe strony.<br />
 Oficjalny profil na MySpace: <a title="Oficjalny profil na MySpace" href="http://www.myspace.com/venushum" target="_blank">http://www.myspace.com/venushum</a><br />
 Oficjalny kanał na Youtube: <a title="Oficjalny kanał na Youtube" href="http://www.youtube.com/venushum" target="_blank">http://www.youtube.com/venushum</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rezist.com/venus-hum/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kawałki, fragmenty, drobne&#8230;</title>
		<link>http://rezist.com/szalone-fragment</link>
		<comments>http://rezist.com/szalone-fragment#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2009 18:21:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Off-topic]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rezist.com/?p=541</guid>
		<description><![CDATA[Przyłapałem się ostatnio na tym, że 80% produkcji trafia do skończenia na później. Połowa tego asortymentu zgubiła wątek juz po pierwszych 10-12 taktach, część jest tak abstrakcyjna że nie nadaje się do odsłuchiwania na trzeźwo. 
Co z tym robić? 
Trzymać na lepsze czasy, w nadziei że przyjdzie kiedyś ochota na dokończenie pewnych rzeczy, a może [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przyłapałem się ostatnio na tym, że 80% produkcji trafia do skończenia na później. Połowa tego asortymentu zgubiła wątek juz po pierwszych 10-12 taktach, część jest tak abstrakcyjna że nie nadaje się do odsłuchiwania na trzeźwo. </p>
<p>Co z tym robić? </p>
<p>Trzymać na lepsze czasy, w nadziei że przyjdzie kiedyś ochota na dokończenie pewnych rzeczy, a może przeznaczyć to na jingle, dzwonki komórkowe?</p>
<p>Przypomina mi to trochę kazus marnowania żywności w naszych czasach, niby jest jej dookoła dużo, a czasem zupełnie się z niej nie korzysta. No i są wokół nas ludzie, którzy na jej nadmiar nie narzekają. Czy tak samo jest z twórczym potencjałem?</p>
<p>W roku 2000, Steinberg wystartował z inicjatywą internetowego wirtualnego studia nagraniowego &#8211; Rocket Network. W zamierzeniach, muzycy mieli dzielić się własną twórczością i wspólnie tworzyć muzykę. Naiwne? Chyba tak, bowiem większych indywidualistów, szukać można tylko wśród malarzy, pokojowych.</p>
<p>Chodzi mi po głowie taki bank pomysłów. Nierozpoczętych projektów, wrzuconych do wspólnego worka, z którego mogliby wszyscy korzystać, na zasadach CC, ale bez czerpania korzyści majątkowych lub z odpowiednimi obwarowaniami. Szalone? Być może, ale może warto dzisiaj trochę oszaleć&#8230; :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rezist.com/szalone-fragment/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SEO Jokes czyli&#8230; niektórym wesoło ;)</title>
		<link>http://rezist.com/seo-jokes</link>
		<comments>http://rezist.com/seo-jokes#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 May 2009 13:23:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Off-topic]]></category>
		<category><![CDATA[it]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rezist.com/?p=527</guid>
		<description><![CDATA[Konsultant lub specjalista do spraw Search Engine Optimization to obecnie jedna z najbardziej kontrowersyjnych profesji w branży IT. Więcej o tym, już niebawem na witrynie SEOmyAss.com, dzisiaj skupmy się jednak na&#8230; krążących po sieci dowcipach.
Glówny problem z kawałami o konsultantach SEO, polega na tym, że nie uważają oni tych kawałów za śmieszne a większość ludzi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Konsultant lub specjalista do spraw Search Engine Optimization to obecnie jedna z najbardziej kontrowersyjnych profesji w branży IT. Więcej o tym, już niebawem na witrynie <a title="SEOmyAss.com - Prawdziwe oblicze pozycjonowania stron" href="http://seomyass.com" target="_blank"><strong>SEOmyAss.com</strong></a>, dzisiaj skupmy się jednak na&#8230; krążących po sieci dowcipach.</p>
<p>Glówny problem z kawałami o konsultantach <strong>SEO</strong>, polega na tym, że nie uważają oni tych kawałów za śmieszne a większość ludzi nie rozumie, że to tylko kawały.</p>
<p><strong>- Jaka jest różnica, pomiędzy konsultantem SEO i sprzedawcą używanych samochodów?</strong><br />
 &#8211; Sprzedawca używanych samochodów wie, kiedy wciska kit.</p>
<p><strong>- Co zrobisz, gdy zobaczysz tonącego konsultanta SEO?</strong><br />
 &#8211; Zdejmiesz nogę z jego głowy</p>
<p><strong>- Jak konsultanci SEO definiują spam?</strong><br />
 &#8211; Site Positioning Above Mine</p>
<p>Zawód SEOwca jest bezpieczny. Nikt nie zbuduje robota, który by nic nie robił.</p>
<p>Specjalista SEO to jedyny zawód, w którym im więcej ludzi pracuje, tym więcej jest ich potrzebnych.</p>
<p>SEOwcy nie umierają nigdy. Tracą punkty w rankingu.</p>
<p><strong>- Jak nazwiesz 100 specjalistów od SEO na dnie oceanu?</strong><br />
 &#8211; Dobrym startem!</p>
<p><strong></strong><strong>- Jak zdefiniować rozpacz?</strong><br />
 &#8211; Kiedy autobus pełen konsultantów SEO spada w przepaść<br />
 <strong>- Czym jest czarna rozpacz?</strong><br />
 &#8211; Kiedy w autobusie jeszcze jedno siedzenie było puste<br />
 <strong><br />
 &#8211; Jakie są różnice między SEO-wcem a świnią?</strong><br />
 &#8211; Świnia kiedyś zasłuży na szacunek</p>
<p><strong>- Jaka jest różnica między SEO-wcem a wampirem?</strong><br />
 &#8211; Wampir wysysa krew tylko nocą</p>
<p><a title="SEO jokes w sieci..." href="http://www.google.pl/search?q=SEO+Jokes" target="_blank">Zebrane w sieci</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rezist.com/seo-jokes/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stare kontra nowe&#8230;</title>
		<link>http://rezist.com/stare-kontra-nowe</link>
		<comments>http://rezist.com/stare-kontra-nowe#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 May 2009 22:17:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[warsztat]]></category>
		<category><![CDATA[explore]]></category>
		<category><![CDATA[rezist]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rezist.com/?p=521</guid>
		<description><![CDATA[Przy okazji restauracji i odtwarzania materiału z Explore, postanowiłem jakiś czas temu opublikować na prmb, fragment nowej wersji. Odbiór był dość pozytywny, więc nie widzę powodu, aby nie wrzucić i tutaj fragmentu, z materiałem porównawczym do tego.
 Poniżej zamieszczam dwa pliki, jeden sprzed prawie 10 lat a drugi w miarę świeży. Ten drugi, wyznacza mniej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float: left; margin-right: 10px;" title="Explore stare i nowe" src="/wp-content/media/Explorev2/exvs.png" alt="Explore stare i nowe" width="150" height="150" /><strong>Przy okazji restauracji i odtwarzania materiału z <a title="Explore rezist.com" href="/muzykografia/Explore" target="_blank">Explore</a>, postanowiłem jakiś czas temu opublikować na prmb, fragment nowej wersji. Odbiór był dość pozytywny, więc nie widzę powodu, aby nie wrzucić i tutaj fragmentu, z materiałem porównawczym do tego.<br />
 Poniżej zamieszczam dwa pliki, jeden sprzed prawie 10 lat a drugi w miarę świeży. Ten drugi, wyznacza mniej więcej kierunek, w którym idą zmiany. </strong> <span id="more-521"></span></p>
<p>Ewolucja, nie rewolucja &#8211; bowiem chcę jak najwięcej rzeczy pozostawić po staremu. Prawdę mówiąc, to jest największym wyzwaniem &#8211; jak zmienić wystarczająco wiele by zaspokoić własną wizję i potrzeby oraz jak zachować nastrój z oryginału.</p>
<p>Pomijając kwestię samej jakości, doskonale na tym przykładzie słychać różnicę między tym co oferuje LINE6 w kwestii symulacji wzmacniaczy gitarowych, a starym  COSM Bossa. A takich przykładów będzie finalnie więcej.</p>

<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rezist.com/stare-kontra-nowe/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Brilliantfish</title>
		<link>http://rezist.com/brilliantfish</link>
		<comments>http://rezist.com/brilliantfish#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 May 2009 19:35:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[przesłuchane]]></category>
		<category><![CDATA[Industrial]]></category>
		<category><![CDATA[Rock]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rezist.com/?p=496</guid>
		<description><![CDATA[ Jeśli kiedykolwiek, jakiś artysta w moim rankingu, miał szansę zająć zaszczytne miejsce Trenta Reznora, to był to Mr. Lower &#8211; kanadyjski multiinstrumentalista i kompozytor, pracujący pod pseudonimem Brilliantfish. I w moich słowach nie ma ani odrobiny przesady, ale o tym przekonać możecie się sami. Dla mnie, jest to po prostu wzór artysty naprawdę niezależnego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="margin-right: 10px;float: left;" title="brilliantfish" src="/wp-content/media/covers/brilliant.png" alt="CD Cover" width="150" height="150" /> <strong>Jeśli kiedykolwiek, jakiś artysta w moim rankingu, miał szansę zająć zaszczytne miejsce Trenta Reznora, to był to Mr. Lower &#8211; kanadyjski multiinstrumentalista i kompozytor, pracujący pod pseudonimem Brilliantfish. I w moich słowach nie ma ani odrobiny przesady, ale o tym przekonać możecie się sami. Dla mnie, jest to po prostu wzór artysty naprawdę niezależnego i ze względu na swoje pochodzenie, trochę egzotycznego.</strong><span id="more-496"></span></p>
<p>Płytę Sick udało mi się kupić przypadkiem, za grosze. Leżała i niszczała w komisowym koszyku, przyciśnięta składankami Hits Parade i tym podobnym asortymentem. Po kilku minutach odsłuchiwania zaczął wzbierać we mnie niepokój, czy przypadkiem całej sytuacji sobie nie wyśniłem a z płyty przypadkiem odpadła naklejka z prawidłową ceną. Pamiętam też, że dość szybko opuściłem lokal za kinem Relax i Sick towarzyszył mi całą drogę powrotną w Discmanie. I już nie uwolniłem się od niej&#8230;</p>
<p>Brilliantfish gra post-industrialnego rocka, z dużą dawką trip-hopowych i ambientowych akcentów, a wszystko jest okraszone jego charakterystycznym głosem, który ma z pewnością pozytywny wpływ na brzmienie utworów.  Album Sick jest pierwszym w dorobku artysty, o dość surowym i chropowatym brzmieniu. Pomimo dość archaicznego (dla tego gatunku) dzisiaj brzmienia, przez cały album czuć ukrywającą się w utworach energię, która w kilku z nich znajduje ujście przez usta Lowera.</p>
<p>Z Brilliantfish nawiązaliśmy niedługo po moim zakupie korespondencję, był szczerze zdziwiony że płyta trafiła tak daleko, bo lokalna dystrybucja ograniczała się jedynie do USA i Kanady. Po okresie negocjacji i problemów technicznych, doszło do udanej transakcji, dzięki czemu stałem sie posiadaczem DarwinsBlackBox, który odpływa w trochę inne klimaty, bardziej kierując sie w stronę ambient/dark wave ale z mocnymi gitarowymi i perkusyjnymi akcentami.</p>
<p>Obecnie czekam na kolejne dwie płyty tego artysty, niemniej jednak już dzisiaj mogę z całą odpowiedzialnością zachęcić do zapoznania się z jego twórczością. W Polsce raczej nie do dostania. Obszerne fragmenty utworów, nieopublikowane na płytach piosenki i remiksy znajdują sie na oficjalnej stronie artysty oraz na stronie profilu MySpace. Polecam szczególnie More oraz Lint.</p>
<p>Oficjalna strona: <a title="Oficjana strona Brilliantfish" href="http://www.brilliantfish.com/" target="_blank">http://www.brilliantfish.com</a><br />
 Oficjalny profil na MySpace: <a title="Brilliantfish na MySpace" href="http://www.myspace.com/brilliantfish" target="_blank">http://www.myspace.com/brilliantfish</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rezist.com/brilliantfish/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Guns N&#8217; Roses</title>
		<link>http://rezist.com/guns-n-roses</link>
		<comments>http://rezist.com/guns-n-roses#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 May 2009 10:41:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[przesłuchane]]></category>
		<category><![CDATA[Bach]]></category>
		<category><![CDATA[Finck]]></category>
		<category><![CDATA[Rock]]></category>
		<category><![CDATA[Rose]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rezist.com/?p=217</guid>
		<description><![CDATA[Można się zastanawiać, kto w klasycznym składzie grał pierwsze skrzypce, Axl czy Slash? Kto był lepszym bębniarzem, Adler czy Sorum? Która generacja Gunsów jest lepsza i czemu tak wiele osób nie cierpi nowej płyty? Na te pytania nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Ważne jest to, że Gunsi grają dalej&#8230; i jest z nimi Axl. Jeśli ktokolwiek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float: left; margin-right: 10px;" title="GN'R" src="/wp-content/media/covers/gunsnroses.png" alt="CD Cover" width="150" height="150" /><strong>Można się zastanawiać, kto w klasycznym składzie grał pierwsze skrzypce, Axl czy Slash? Kto był lepszym bębniarzem, Adler czy Sorum? Która generacja Gunsów jest lepsza i czemu tak wiele osób nie cierpi nowej płyty? Na te pytania nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Ważne jest to, że Gunsi grają dalej&#8230; i jest z nimi Axl. Jeśli ktokolwiek miał przetrwać, 15-letnie zamieszanie, to tylko charyzmatyczny, rudowłosy frontman&#8230;</strong> <span id="more-217"></span></p>
<p>Z <strong>GN&#8217;R</strong> zetknąłem się po raz pierwszy, na początku lat dziewięćdziesiątych. &#8220;Sweet Child O&#8217;Mine&#8221;, &#8220;Welcome to the Jungle&#8221; i &#8220;Paradise City&#8221; były moimi ulubionymi piosenkami a za kasetą &#8220;Apetite for Destruction&#8221;, wydaną przez ALF&#8217;a zjeździłem pół Warszawy.</p>
<p><!-- Smart Youtube --><span class="youtube"><object width="425" height="355"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/_HlgjcRidFM&amp;rel=0&amp;color1=3a3a3a&amp;color2=999999&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0&amp;fmt=18" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/_HlgjcRidFM&amp;rel=0&amp;color1=3a3a3a&amp;color2=999999&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0&amp;fmt=18" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="355" ></embed><param name="wmode" value="transparent" /></object></span></p>
<p>Nie minęło wiele czasu, gdy pojawił się teledysk do &#8220;You Could Be Mine&#8221; z Terminatora 2, promujący nie tylko film ale również nadchodzące &#8220;Use Your Illusion I &amp; II&#8221;.</p>
<p><!-- Smart Youtube --><span class="youtube"><object width="425" height="355"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1C2dGRoaZ1A&amp;rel=0&amp;color1=3a3a3a&amp;color2=999999&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0&amp;fmt=18" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/1C2dGRoaZ1A&amp;rel=0&amp;color1=3a3a3a&amp;color2=999999&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0&amp;fmt=18" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="355" ></embed><param name="wmode" value="transparent" /></object></span></p>
<p>To dla Gunsów słuchałem Z-Rock 50 w radiu Wawa, i dzięki temu poznałem całą masę rewelacyjnych zespołów, z których większość znajdzie swoje miejsce na tej stronie.</p>
<p>Tamci Gunsi byli fenomenem, który zapamiętam z retransmitowanego koncertu spod Paryża, czy całodniowej relacji z  &#8220;The Freddie Mercury Tribute Concert&#8221;.</p>
<p>Początków końca, wiele osób dozukuje się w ostatnim albumie grupy -- &#8220;The Spaghetti Incident?&#8221;, niedocenianym i kontrowersyjnym ze względu na ukrytą piosenkę Mansona.  Gunsom udało się co prawda nagrać jeszcze rewelacyjną przeróbkę Stonesowskiego &#8220;Sympathy For The Devil&#8221; i rozpocząć pracę nad dziełem życia Rose&#8217;a, nie udało im się jednak przetrwać wojny charakterów Slasha i Axla. Obaj panowie byli zbyt wielkimi indywidualistami, by pójść na kompromis i zespół w najbardziej charakterystycznym składzie, przestał istnieć.</p>
<p><strong>Guns N&#8217; Roses</strong> to Axl Rose. 15 lat temu nie zaryzykowałbym takiej tezy, dzisiaj nie mam oporów. Axl jest facetem,który posiada prawa do korzystania z nazwy, jest genialnym kompozytorem, menadżerem i opiekunem swojej marki a jednocześnie nieprzewidywalnym i niepokornym dzieckiem rock n&#8217; rolla. Kiedy w 1994 roku po raz pierwszy wspomniano o nagrywaniu nowej płyty, nikt nie śmiał przypuszczać, że jej tworzenie zajmie prawie półtorej dekady a skład zespołu zmieniać będzie sie równie często, jak legendarnego L.A. Guns.</p>
<p>Zwolennicy starego składu, zarzucają nowej płycie, że jest kiepska, nijaka i nie brzmi jak <strong>GN&#8217;R</strong>, nawiązując do zespołu, który od 14 lat nie istnieje. Muzyka zmieniła się, również dzięki technice oraz możliwościom jakie posiadają dzisiaj instrumentaliści czy producenci (nie wspominając o słuchaczach), ale wpływ na Axla mieli też inni koledzy z branży, między innymi Sebastian Bach, na którego solowym albumie z 2007 roku Rose zaśpiewał w trzech utworach.</p>
<p>Wydana pod koniec 2008 roku płyta zawiera piosenki, które znane już były fanom zespołu od dłuższego czasu. Dostępne w internecie, w urywkach z Rock In Rio 3 (w 2001 roku), na bootlegach z koncertów. Słyszeli je także szczęśliwcy, którzy wybrali się na Warszawski koncert grupy w 2006 roku.</p>
<p>Jak odbieram, to co zaprezentował na płycie &#8220;Chineese Democracy&#8221; Axl ze swoim zespołem? Nie jest to stare <strong>GN&#8217;R</strong>, nie miało nigdy być i nawet sam Rose, często na koncertach tłumaczy, dlaczego klasyczne numery są prze-aranżowane.  &#8220;Chineese Democracy&#8221; wpada w ucho, co jest również olbrzymią zasługą osób odpowiedzialnych za jej brzmienie, wystarczy tylko zapomnieć o korzeniach zespołu i skoncentrować się na prezentowanej muzyce.</p>
<p><strong>GN&#8217;R 2.0</strong> przypomina trochę projekt Reznora, osobiście mam jednak nadzieję że skład się skrystalizuje jako tako i zamiast muzyków sezonowych, pojawią się stali członkowie grupy. Axl zapowiedział co prawda kontynuację dzieła, ostatnio jednak unika podawania jakichkolwiek szczegółów dotyczących nagrań.</p>
<p>A wszystkim, którym <strong>GN&#8217;R</strong> w najnowszej odsłonie po prostu nie pasuje, odsyłam do Velvet Revolver lub Slash&#8217;s Snakepit -- chociaż podejrzewam, że oba projekty znają na wylot.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rezist.com/guns-n-roses/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Raz, dwa, trzy&#8230; próba mikrofonu!</title>
		<link>http://rezist.com/proba-mikrofonu</link>
		<comments>http://rezist.com/proba-mikrofonu#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2009 23:22:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Off-topic]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rezist.com/?p=413</guid>
		<description><![CDATA[Stało się! Nie wiem co napisać i jak podsumować wszystko to, co do tej pory miało miejsce. Nie wiem również jak odnieść się do tego, co dopiero się wydarzy. Podziękowań również nie będzie, co najwyżej głęboki wdech. Pracy jeszcze trochę przede mną. Pozwolę sobie, opisać co i jak.
Skąd 3.2? Bo jest to tak naprawdę trzecia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Stało się! Nie wiem co napisać i jak podsumować wszystko to, co do tej pory miało miejsce. Nie wiem również jak odnieść się do tego, co dopiero się wydarzy. Podziękowań również nie będzie, co najwyżej głęboki wdech. Pracy jeszcze trochę przede mną. Pozwolę sobie, opisać co i jak.</p>
<p><strong>Skąd 3.2?</strong> Bo jest to tak naprawdę trzecia funkcjonalna wersja serwisu. Pierwsza pojawiła się w połowie 2000 roku, kolejna na kilka dni zawisła w 2003, od tego czasu nic. Czemu tak długo? Bo tak! Chyba musiałem do tego dojrzeć i przede wszystkim, zacząć pisać i projektować. A to jest jednak czasochłonne zajęcie. 3.2 związane jest również z moim przebiegiem :)</p>
<p>Co tu w ogóle będzie? Mniej więcej to, co widać. W miarę upływającego czasu pojawiać się będą nowe wpisy. Jeśli czas pozwoli, opublikuje kilka dłuższych tekstów na rózne tematy. <br />
 Serwis będzie służył głównie jako platforma komunikacji i prezentacji nowych pomysłów, projektów, wygrzebanych i ciekawych staroci. Więcej przeczytacie pod adresem <a title="rezist.info" href="http://rezist.info" target="_blank">http://rezist.info</a> oraz w sekcji <a title="FAQ" href="/faq" target="_blank">FAQ</a></p>
<p>Z upływem czasu pojawią się nowe funkcjonalności. Chwilowo nie gwarantuje stabilnego funkcjonowania serwisu, przynajmniej do wyjścia z fazy beta. Mimo to, mam nadzieję, że liczba UU będzie rosła :)</p>
<p>Niezależnie od obecności tutaj, sporadycznie można mnie spotkać na pl.rec.muzyka.bin lub na kanale grupowym w sieci IrcNet. Jeśli ktoś czuje konieczność skontaktowania się ze mną, zapraszam do formularza, który pojawi się po kliknięciu na &#8220;kontakt&#8221; w bocznym menu.</p>
<p><strong>UWAGA!</strong> W związku z tym, że chwilowo serwis jedzie na tak zwane pół gwizdka, mogą wystąpić niespodziewane awarie i zwisy. Po zakończeniu pierwszego etapu wdrożeniowego, wszystko powinno zacząć śmigać. Wtedy też, pojawią się pełne wersje niektórych utworów, oraz uruchomione zostaną komentarze plus system ratingowy. Do tego czasu, proszę o wyrozumiałość :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rezist.com/proba-mikrofonu/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Marschmellows</title>
		<link>http://rezist.com/marschmellows</link>
		<comments>http://rezist.com/marschmellows#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2009 22:50:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[przesłuchane]]></category>
		<category><![CDATA[Abstract]]></category>
		<category><![CDATA[Trip-hop]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rezist.com/?p=14</guid>
		<description><![CDATA[Shadow Records, jak każda nowoczesna wytwórnia, wypuszcza zarówno lepszy jak i słabszy materiał. Nie jestem co prawda, wielkim fanem tego rodzaju muzyki, ale dwa albumy Marschmellows z pewnością mnie do niej przekonują.  Pierwszy z nich -- Klangsystem, nabyłem zachowując daleko idącą ostrożność. Drugi album -- Swat, złowiłem rok temu na Allegro i mogę z całą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float: left; margin-right: 10px;" title="Marschmellows - Klangsystem" src="/wp-content/media/covers/marschmellows.png" alt="CD Cover" width="150" height="150" /><strong>Shadow Records, jak każda nowoczesna wytwórnia, wypuszcza zarówno lepszy jak i słabszy materiał. Nie jestem co prawda, wielkim fanem tego rodzaju muzyki, ale dwa albumy </strong><strong>Marschmellows z pewnością mnie do niej przekonują.  Pierwszy z nich -- Klangsystem, nabyłem zachowując daleko idącą ostrożność. Drugi album -- Swat, złowiłem rok temu na Allegro i mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że warto było.</strong><br />
 <span id="more-14"></span></p>
<p>Był taki czas, że spędzałem popołudnia w sklepie muzycznym za kinem Relax (Warszawa). Sklep prowadzi wielce sympatyczny człowiek, zwany Mesjaszem. Ostatnio udało mi się zajrzeć do niego ponownie, co zaowocowało kolejnymi perełkami w mojej kolekcji muzycznej, ale to opowieść na inny wpis.</p>
<p>Mesjasza ograbiałem z komisowych, używanych płyt CD, z rockowymi i hardrockowymi przebojami. Czasem trafiały się również perełki (<a title="Sick - po prostu chory..." href="/przesluchane/brilliantfish">Brilliantfish</a>), często też zdawałem się na podpowiedzi gospodarza, który ma naprawdę potężny łeb muzyczny. I to dzięki niemu, zainteresowałem się wydawnictwami IRMA Records, Shadow Records i trochę już w innym kierunku Ninja Tunes czy Cleopatra Records.</p>
<p>Wracając do głównego tematu. Panowie Thilo Kraft i Jörg Rosenbaum bardzo swobodnie poruszają sie wśród gatunków nowoczesnej muzyki komputerowej, w dorobku mają komplet wydawnictw analogowych, które zazwyczaj były gorąco przyjmowane w klubach grających nieco spokojniejszą muzykę.</p>
<p>Dub wymieszany z delikatnym jungle, abstractem, electro i trip-hopem doskonale komponują się ze sobą. Każda z płyt <strong>Marschmellows </strong>jest odrobinę inna -- Klangsystem bazuje na fajnych pomysłach i sporej ilości ambientowych wstawek, Swat z kolei te pomysły rozwija i jednocześnie dość swobodnie przechodzi od numerów łagodnych po mocno rytmiczne.</p>
<p>Nie lubię porównywać ze sobą zespołów, szczególnie z odległych półek gatunkowych, niemniej jednak -- gdyby ktoś zainteresowany potrzebował takiego porównania, to najbliżej <strong>Marschmellows </strong>umieściłbym węgierskich trip-hopowców z <strong>Miraque Myro</strong>.</p>
<p><!-- Smart Youtube --><span class="youtube"><object width="425" height="355"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/7C16uYOgva0&amp;rel=0&amp;color1=3a3a3a&amp;color2=999999&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/7C16uYOgva0&amp;rel=0&amp;color1=3a3a3a&amp;color2=999999&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="355" ></embed><param name="wmode" value="transparent" /></object></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rezist.com/marschmellows/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Winger</title>
		<link>http://rezist.com/winger</link>
		<comments>http://rezist.com/winger#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2009 22:26:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[przesłuchane]]></category>
		<category><![CDATA[Rock]]></category>
		<category><![CDATA[Winger]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rezist.com/?p=45</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli ktoś pamięta jeszcze dwóch kreskówkowych amerykańskich przygłupów ze stacji MTV, z pewnością kojarzy Stewarta. Ten blondasek, nosił czarną koszulkę z nazwą jednego z oryginalniejszych i ambitniejszych pudel-rock bandów. Winger często niesłusznie stawiany jest w jednym rzędzie z takimi wymiataczami jak Dokken, Motley Crue czy Damn Yankees.
 

 Zapomnijmy na chwilę o zespole i skupmy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin-right: 10px;" title="Winger - Pull" src="/wp-content/media/covers/winger.png" alt="CD Cover" width="150" height="150" /><strong>Jeśli ktoś pamięta jeszcze dwóch kreskówkowych amerykańskich przygłupów ze stacji MTV, z pewnością kojarzy Stewarta. Ten blondasek, nosił czarną koszulkę z nazwą jednego z oryginalniejszych i ambitniejszych pudel-rock bandów. </strong><strong>Winger często niesłusznie stawiany jest w jednym rzędzie z takimi wymiataczami jak Dokken, Motley Crue czy Damn Yankees.</strong><br />
 <span id="more-45"></span></p>
<p><span class="txt_1"><br />
 </span>Zapomnijmy na chwilę o zespole i skupmy się na niezwykle charakterystycznej sylwetce frontmana.</p>
<p><strong>Kip Winger</strong> , oprócz umiejętności grania na gitarze elektrycznej czy basowej, posiada również niesamowite możliwości wokalne, a jego mocny głos doskonale pasuje do rockowego repertuaru.</p>
<blockquote><p><span style="font-size: medium;">I&#8217;m the son of a preacher<br />
 Ain&#8217;t no angels in my head</span><br />
 <small>In My Veins</small></p>
</blockquote>
<p>Zanim powstał <strong>Winger</strong>, Kip przeszedł solidną muzyczną edukację. W wieku pięciu lat, został objęty programem opieki szczególnie uzdolnionych artystycznie dzieci, który finansowała Yamaha. W wieku 10 lat, wraz z bratem i kolegami &#8220;z podwórka&#8221; założyli zespół Blackwood Creek, który skupił się na kowerowaniu swoich ulubionych wykonawców, takich jak Yes, Rush, Uriah Heep czy Alice Cooper. W wieku 15 lat, Kipowi znudziło się granie w zespole rockowym i swoje gitarowe fascynacje uzupełnił muzyką klasyczną i jazzem. Jako siedemnastolatek, rozpoczął naukę tańca w Colorado State Ballet, jednocześnie poświęcając wolny czas na doskonalenie muzycznego kunsztu. Przełom lat 70/80 to okres sporych zmian, związanych między innymi z przeprowadzką rodziny Wingerów oraz podjęciem przez Kipa studiów muzycznych.</p>
<p>W 1984 roku, Kip napisał blisko 60 utworów, które stały się mocnymi fundamentami dla dwóch pierwszych albumów zespołu. W tym właśnie czasie, dał się poznać jako zdolny kompozytor i muzyk sesyjny, podejmując współpracę z takimi wykonawcami jak Kix, Dylan czy Cooper. Podczas nagrywania swoich basowych i wokalnych partii dla Fiony, Kip poznał Reba Beach&#8217;a &#8211; gitarzystę, który grał z takimi wykonawcami jak Chaka Khan, Howard Jones czy Bee Gees.</p>
<p>Pierwszym wspólnym zespołem Reba i Kipa był ViceVersa. Pomimo starań producenta Beau Hill&#8217;a niestety nie udało im się zaistnieć w świadomości amerykańskiej młodzieży. Kip dostał propozycje grania u Alice Coopera, co zaowocowało poznaniem klawiszowca Paula Taylora, który dołączył do zespołu&#8230; Sahara. Taką właśnie nazwę wymyślili sobie czterej muzycy, niestety okazało się, że istnieje już inna grupa, posługująca się tym terminem i wybór padł na nazwisko Kipa.</p>
<p>Przyznam się bez bicia, dwa pierwsze albumy zespołu są mi znane ale nie pałam do nich wielką miłością &#8211; ot klasyczne hardrockowe granie, jakie usłyszeć możemy w nagraniach podobnych kapel, na przykład w pierwszym z brzegu Warrant. Nie oznacza to, że In The Heart of The Young czy Winger są słabe. Jeśli ktoś lubi klasyczne młócenie w stylu Van Halen czy Def Leppard &#8211; na pewno się nie zawiedzie.</p>
<p>Pierwszym albumem z jakim miałem styczność, był Pull. I do dzisiaj robi na mnie największe wrażenie, głównie dlatego &#8211; że jest inny niż wcześniejsze produkcje. Wypełniają go solidnie zaaranżowane  i zagrane rockowe kawałki, przy czym cała płyta &#8211; począwszy od Blind Revolution, poprzez Down Icognito, Junkyard Dog po Like a Ritual trzyma równy, wysoki poziom. Zabawy z harmoniami, wokalne popisy Kipa, proste i wgniatające riffy Beach&#8217;a &#8211; aż trudno uwierzyć że zespół składał się tylko z czterech osób.</p>
<p>Pomimo swojej atrakcyjności, Pull nie stał się przebojem komercyjnym i stał się fragmentem kamienia nagrobnego dla mocnego rocka. Przytłaczająca nawałnica grunge i alternatywy zrobiła swoje. W jednym z wywiadów zespół skomentował to w ten sposób:</p>
<blockquote><p>Jesteśmy kompozytorami i artystami, nie mamy flanelowych koszul i kolczyków w nosie.</p>
</blockquote>
<p>Winger, Beach i pozostali członkowie kapeli zajęli się karierami solowymi. Wrócili w roku 2001, na fali odrodzenia, a wraz z ich powrotem na rynku pojawiła się płyta The Very Best Of Winger, która zawiera kwintesencję nagrań z trzech pierwszych albumów, w tym dostępną jedynie na Japońskiej edycji Pull piosenkę Hell To Pay oraz zupełnie nowe nagranie On The Inside &#8211; pochodzące jeszcze z sesji nagraniowych z 1993 roku. Zespół przy tej okazji zapowiedział nagranie kolejnej płyty w studiu, na to jednak trzeba było poczekać do października  2006 roku.</p>
<p>IV okazał się być kolejnym krokiem, dla jednych naprzód &#8211; dla innych wstecz. Osobiście uważam go za świetny album, kontynuujący ostrzejsze i mniej ugładzone granie, dopełnione elektronicznymi wstawkami. Problem z czwórką polega na tym, że album jako całość świetnie się prezentuje i dobrze się go słucha, ale nie ma na nim przebojów na miarę tych z Pull, brakuje też tego &#8211; co było znakiem rozpoznawczym ekipy &#8211; łzawych, przyjemnych i słodkich do bólu ballad z charakterystycznym lekko zachrypniętym głosem Kipa. Warto bowiem wspomnieć, że za sukcesem grupy i jej pierwszych płyt stoją numery-przytulanki, takie jak Under One Condition, Miles Away czy też porywający Headed For A Heartbreak z rewelacyjnym solo Beach&#8217;a i połamanymi rytmami Roda Morgensteina.</p>
<p>W 2008 roku Kip Winger wydał swój czwarty solowy album &#8220;From the Moon to the Sun&#8221;, który spotkał się z pozytywnym odbiorem zarówno fanów jak i krytyków. Ale to już materiał na zupełnie inną opowieść ;)</p>
<p>Oficjalne strony zespołu: <a title="Strona zespołu Winger" href="http://www.wingertheband.com/" target="_blank">www.wingertheband.com</a><br />
 Kip Winger na MySpace: <a title="Kip Winger na MySpace" href="http://www.myspace.com/kipwingermusic" target="_blank">www.myspace.com/kipwingermusic</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rezist.com/winger/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stabbing Westward</title>
		<link>http://rezist.com/stabbing-westward</link>
		<comments>http://rezist.com/stabbing-westward#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2009 22:18:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[przesłuchane]]></category>
		<category><![CDATA[Industrial]]></category>
		<category><![CDATA[Kubiszewski]]></category>
		<category><![CDATA[Rock]]></category>
		<category><![CDATA[Vrenna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rezist.com/?p=23</guid>
		<description><![CDATA[Podczas jednej, z sesji w ulubionym komisie z płytami, zwróciła moją uwagę charakterystyczna okładka z dziwnymi bohomazami. Poprosiłem o możliwość przesłuchania płyty i już po pierwszych taktach tytułowego utworu wiedziałem, że odkryłem kolejny ulubiony zespół, grający dynamicznego rocka. Bo Stabbing Westward można zarzucać wiele, ale na pewno nie braku energii w muzyce, jaką nagrywali.
 
To [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float: left; margin-right: 10px;" title="Stabbing Westward - Darkest Days" src="/wp-content/media/covers/stabbing.png" alt="CD Cover" width="150" height="150" /><strong>Podczas jednej, z sesji w ulubionym komisie z płytami, zwróciła moją uwagę charakterystyczna okładka z dziwnymi bohomazami. Poprosiłem o możliwość przesłuchania płyty i już po pierwszych taktach tytułowego utworu wiedziałem, że odkryłem kolejny ulubiony zespół, grający dynamicznego rocka. Bo Stabbing Westward można zarzucać wiele, ale na pewno nie braku energii w muzyce, jaką nagrywali.</strong><br />
 <span id="more-23"></span></p>
<p>To niestety kolejna formacja, która obecnie już nie istnieje, a której członkowie rozeszli się po muzycznej scenie, poświęcając swój czas innym projektom. Na szczęście, <strong>Stabbing Westward</strong> pozostawili po sobie udane albumy, które podobnie jak w przypadku <a title="Gravity Kills" href="/gravity-kills" target="_blank">Gravity Kills</a>, charakteryzuje całkowicie własny, wypracowany styl. Surowe, rockowe granie wzbogacone zostało przez syntezatorowe wstawki oraz zdublowane rytmy perkusyjne, odtwarzane z samplerów.</p>
<blockquote><p>&#8216;m such an asshole<br />
 I&#8217;m such a stain<br />
 I just keep fucking up again and again<br />
 <small>I Don&#8217;t believe</small></p>
</blockquote>
<p>Kapela powstała w połowie lat 80, w USA i do końca dekady okupowała sceny niedużych klubów. Warto wspomnieć, iż pierwszym perkusistą zespołu był niejaki Chris Vrenna, który w 92 roku zajął się już pełnowymiarową współpracą z Trentem Reznorem przy <a href="/nine-inch-nails">Nine Inch Nails</a>. Z udziałem Vrenny powstało demo, dzięki któremu muzycy mogli rozpocząć poszukiwanie wydawcy. Tak trafili do Wax Trax, pod egidą TVT.</p>
<p>Pierwszy album, o tytule &#8220;Ungod&#8221; nie odniósł oszałamiającego sukcesu i zanosiło się na przepiękną katastrofę. Wyjść na prostą pomógł pewien uzdolniony multiinstrumentalista &#8211; Andy Kubiszewski.</p>
<p>&#8220;The Wither, Blister, Burn &amp; Peel&#8221; był o wiele bardziej przemyślanym i ułożonym albumem. Było w nim czuć rękę i myszkę Kubiszewskiego, który oprócz gry na perkusji zajmował się produkcją, nagrywaniem materiału, partiami klawiszowymi i gitarowymi oraz śpiewaniem. Płyta szybko osiągnęła status złotej i miała zapewnioną solidna promocję w stacji MTV.</p>
<p>Warto wspomnieć o tym, że Kubiszewski był jednym z członków legendarnego Exotic Birds, synth-popowego zespołu, w którym na Emulatorze, przepięknie grał niejaki Trent Reznor. Andy znany jest również jako remikser i producent, często wspomagający w studio inne gwiazdy, chociażby rosyjskie T.A.T.U.</p>
<p>W 1998 roku,  <strong>Stabbing Westward </strong>wydali kolejną płytę, doszło też do przetasowań personalnych. Album &#8220;The Darkest Days&#8221; jest wg mnie najbardziej dojrzałym materiałem zespołu. Wyniki sprzedaży nie potwierdzały jednak mojego obecnego entuzjazmu i pomimo sukcesu niektórych piosenek, Darkest Days pozostał numerem drugim.</p>
<p>Tuż przed nagraniem czwartej płyty, Columbia Records zerwała obowiązujący kontrakt. Zespół podpisał nową umowę z Koch Records i już pod nową banderą wydał w 2001 roku, album zatytułowany po prostu <strong>Stabbing Westward</strong>. Historia się powtórzyła, rewolucji nie było, przełom nie nastąpił. Członkowie zespołu byli już sobą znudzeni i w 2002 roku ogłosili zamknięcie działalności w dotychczasowej formie. Z jednej strony szkoda, z drugiej&#8230; doceniam tych, którzy wiedzą kiedy należy powiedzieć &#8220;Stop&#8221;.</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rezist.com/stabbing-westward/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
