<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>DSM-IV-TR &#187; Industrial</title>
	<atom:link href="http://rezist.com/tag/industrial/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rezist.com</link>
	<description>rezist.com v3.2</description>
	<lastBuildDate>Sun, 18 Mar 2012 10:57:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=</generator>
		<item>
		<title>Brilliantfish</title>
		<link>http://rezist.com/brilliantfish</link>
		<comments>http://rezist.com/brilliantfish#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 May 2009 19:35:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[przesłuchane]]></category>
		<category><![CDATA[Industrial]]></category>
		<category><![CDATA[Rock]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rezist.com/?p=496</guid>
		<description><![CDATA[ Jeśli kiedykolwiek, jakiś artysta w moim rankingu, miał szansę zająć zaszczytne miejsce Trenta Reznora, to był to Mr. Lower -- kanadyjski multiinstrumentalista i kompozytor, pracujący pod pseudonimem Brilliantfish. I w moich słowach nie ma ani odrobiny przesady, ale o tym przekonać możecie się sami. Dla mnie, jest to po prostu wzór artysty naprawdę niezależnego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="margin-right: 10px;float: left;" title="brilliantfish" src="/wp-content/media/covers/brilliant.png" alt="CD Cover" width="150" height="150" /> <strong>Jeśli kiedykolwiek, jakiś artysta w moim rankingu, miał szansę zająć zaszczytne miejsce Trenta Reznora, to był to Mr. Lower -- kanadyjski multiinstrumentalista i kompozytor, pracujący pod pseudonimem Brilliantfish. I w moich słowach nie ma ani odrobiny przesady, ale o tym przekonać możecie się sami. Dla mnie, jest to po prostu wzór artysty naprawdę niezależnego i ze względu na swoje pochodzenie, trochę egzotycznego.</strong><span id="more-496"></span></p>
<p>Płytę Sick udało mi się kupić przypadkiem, za grosze. Leżała i niszczała w komisowym koszyku, przyciśnięta składankami Hits Parade i tym podobnym asortymentem. Po kilku minutach odsłuchiwania zaczął wzbierać we mnie niepokój, czy przypadkiem całej sytuacji sobie nie wyśniłem a z płyty przypadkiem odpadła naklejka z prawidłową ceną. Pamiętam też, że dość szybko opuściłem lokal za kinem Relax i Sick towarzyszył mi całą drogę powrotną w Discmanie. I już nie uwolniłem się od niej&#8230;</p>
<p>Brilliantfish gra post-industrialnego rocka, z dużą dawką trip-hopowych i ambientowych akcentów, a wszystko jest okraszone jego charakterystycznym głosem, który ma z pewnością pozytywny wpływ na brzmienie utworów.  Album Sick jest pierwszym w dorobku artysty, o dość surowym i chropowatym brzmieniu. Pomimo dość archaicznego (dla tego gatunku) dzisiaj brzmienia, przez cały album czuć ukrywającą się w utworach energię, która w kilku z nich znajduje ujście przez usta Lowera.</p>
<p>Z Brilliantfish nawiązaliśmy niedługo po moim zakupie korespondencję, był szczerze zdziwiony że płyta trafiła tak daleko, bo lokalna dystrybucja ograniczała się jedynie do USA i Kanady. Po okresie negocjacji i problemów technicznych, doszło do udanej transakcji, dzięki czemu stałem sie posiadaczem DarwinsBlackBox, który odpływa w trochę inne klimaty, bardziej kierując sie w stronę ambient/dark wave ale z mocnymi gitarowymi i perkusyjnymi akcentami.</p>
<p>Obecnie czekam na kolejne dwie płyty tego artysty, niemniej jednak już dzisiaj mogę z całą odpowiedzialnością zachęcić do zapoznania się z jego twórczością. W Polsce raczej nie do dostania. Obszerne fragmenty utworów, nieopublikowane na płytach piosenki i remiksy znajdują sie na oficjalnej stronie artysty oraz na stronie profilu MySpace. Polecam szczególnie More oraz Lint.</p>
<p>Oficjalna strona: <a title="Oficjana strona Brilliantfish" href="http://www.brilliantfish.com/" target="_blank">http://www.brilliantfish.com</a><br />
 Oficjalny profil na MySpace: <a title="Brilliantfish na MySpace" href="http://www.myspace.com/brilliantfish" target="_blank">http://www.myspace.com/brilliantfish</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rezist.com/brilliantfish/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stabbing Westward</title>
		<link>http://rezist.com/stabbing-westward</link>
		<comments>http://rezist.com/stabbing-westward#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2009 22:18:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[przesłuchane]]></category>
		<category><![CDATA[Industrial]]></category>
		<category><![CDATA[Kubiszewski]]></category>
		<category><![CDATA[Rock]]></category>
		<category><![CDATA[Vrenna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rezist.com/?p=23</guid>
		<description><![CDATA[Podczas jednej, z sesji w ulubionym komisie z płytami, zwróciła moją uwagę charakterystyczna okładka z dziwnymi bohomazami. Poprosiłem o możliwość przesłuchania płyty i już po pierwszych taktach tytułowego utworu wiedziałem, że odkryłem kolejny ulubiony zespół, grający dynamicznego rocka. Bo Stabbing Westward można zarzucać wiele, ale na pewno nie braku energii w muzyce, jaką nagrywali.
 
To [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float: left; margin-right: 10px;" title="Stabbing Westward - Darkest Days" src="/wp-content/media/covers/stabbing.png" alt="CD Cover" width="150" height="150" /><strong>Podczas jednej, z sesji w ulubionym komisie z płytami, zwróciła moją uwagę charakterystyczna okładka z dziwnymi bohomazami. Poprosiłem o możliwość przesłuchania płyty i już po pierwszych taktach tytułowego utworu wiedziałem, że odkryłem kolejny ulubiony zespół, grający dynamicznego rocka. Bo Stabbing Westward można zarzucać wiele, ale na pewno nie braku energii w muzyce, jaką nagrywali.</strong><br />
 <span id="more-23"></span></p>
<p>To niestety kolejna formacja, która obecnie już nie istnieje, a której członkowie rozeszli się po muzycznej scenie, poświęcając swój czas innym projektom. Na szczęście, <strong>Stabbing Westward</strong> pozostawili po sobie udane albumy, które podobnie jak w przypadku <a title="Gravity Kills" href="/gravity-kills" target="_blank">Gravity Kills</a>, charakteryzuje całkowicie własny, wypracowany styl. Surowe, rockowe granie wzbogacone zostało przez syntezatorowe wstawki oraz zdublowane rytmy perkusyjne, odtwarzane z samplerów.</p>
<blockquote><p>&#8216;m such an asshole<br />
 I&#8217;m such a stain<br />
 I just keep fucking up again and again<br />
 <small>I Don&#8217;t believe</small></p></blockquote>
<p>Kapela powstała w połowie lat 80, w USA i do końca dekady okupowała sceny niedużych klubów. Warto wspomnieć, iż pierwszym perkusistą zespołu był niejaki Chris Vrenna, który w 92 roku zajął się już pełnowymiarową współpracą z Trentem Reznorem przy <a href="/nine-inch-nails">Nine Inch Nails</a>. Z udziałem Vrenny powstało demo, dzięki któremu muzycy mogli rozpocząć poszukiwanie wydawcy. Tak trafili do Wax Trax, pod egidą TVT.</p>
<p>Pierwszy album, o tytule &#8222;Ungod&#8221; nie odniósł oszałamiającego sukcesu i zanosiło się na przepiękną katastrofę. Wyjść na prostą pomógł pewien uzdolniony multiinstrumentalista -- Andy Kubiszewski.</p>
<p>&#8222;The Wither, Blister, Burn &amp; Peel&#8221; był o wiele bardziej przemyślanym i ułożonym albumem. Było w nim czuć rękę i myszkę Kubiszewskiego, który oprócz gry na perkusji zajmował się produkcją, nagrywaniem materiału, partiami klawiszowymi i gitarowymi oraz śpiewaniem. Płyta szybko osiągnęła status złotej i miała zapewnioną solidna promocję w stacji MTV.</p>
<p>Warto wspomnieć o tym, że Kubiszewski był jednym z członków legendarnego Exotic Birds, synth-popowego zespołu, w którym na Emulatorze, przepięknie grał niejaki Trent Reznor. Andy znany jest również jako remikser i producent, często wspomagający w studio inne gwiazdy, chociażby rosyjskie T.A.T.U.</p>
<p>W 1998 roku,  <strong>Stabbing Westward </strong>wydali kolejną płytę, doszło też do przetasowań personalnych. Album &#8222;The Darkest Days&#8221; jest wg mnie najbardziej dojrzałym materiałem zespołu. Wyniki sprzedaży nie potwierdzały jednak mojego obecnego entuzjazmu i pomimo sukcesu niektórych piosenek, Darkest Days pozostał numerem drugim.</p>
<p>Tuż przed nagraniem czwartej płyty, Columbia Records zerwała obowiązujący kontrakt. Zespół podpisał nową umowę z Koch Records i już pod nową banderą wydał w 2001 roku, album zatytułowany po prostu <strong>Stabbing Westward</strong>. Historia się powtórzyła, rewolucji nie było, przełom nie nastąpił. Członkowie zespołu byli już sobą znudzeni i w 2002 roku ogłosili zamknięcie działalności w dotychczasowej formie. Z jednej strony szkoda, z drugiej&#8230; doceniam tych, którzy wiedzą kiedy należy powiedzieć &#8222;Stop&#8221;.</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rezist.com/stabbing-westward/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gravity Kills</title>
		<link>http://rezist.com/gravity-kills</link>
		<comments>http://rezist.com/gravity-kills#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2009 22:10:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[przesłuchane]]></category>
		<category><![CDATA[Industrial]]></category>
		<category><![CDATA[Rock]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rezist.com/?p=22</guid>
		<description><![CDATA[Tak się złożyło, że opisywane zespoły i projekty, mogę podzielić na zasadniczo dwie grupy. Takie, które jeszcze istnieją i takie, które zawiesiły działalność. Gravity Kills należą do tej drugiej grupy i są przykładem całkiem fajnie zgranej kapeli, która została bezczelnie udupiona przez swoją wytwórnię. Zanim jednak do tego doszło, chłopakom z Gravity Kills udało się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float: left; margin-right: 10px;" title="Gravity Kills - Superstarved" src="/wp-content/media/covers/gkills.png" alt="CD Cover" width="150" height="150" /><strong>Tak się złożyło, że opisywane zespoły i projekty, mogę podzielić na zasadniczo dwie grupy. Takie, które jeszcze istnieją i takie, które zawiesiły działalność. Gravity Kills należą do tej drugiej grupy i są przykładem całkiem fajnie zgranej kapeli, która została bezczelnie udupiona przez swoją wytwórnię. Zanim jednak do tego doszło, chłopakom z </strong><strong>Gravity Kills </strong><strong>udało się nagrać całkiem znośne i przyswajalne, trzy albumy.</strong><br />
 <span id="more-22"></span></p>
<p><strong>Gravity Kills </strong>powstało na fali pospolitego ruszenia muzyki elektronicznej w 1994 roku. Skończył się czas hardrockowych herosów, nadeszła era syntezatorów i samplerów, wspomagających muzyków na scenie i w studiu. Zespół zaprezentował coś świeżego, w zupełnie innym gatunkowo stylu niż np. Trent Reznor, bardziej przyswajalnego dla uszu nastolatków. W promocji z pewnością pomogły utwory ze ścieżek dźwiękowych do filmów takich jak Mortal Kombat czy Seven.</p>
<p><p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=8az0Y50rBlk">http://www.youtube.com/watch?v=8az0Y50rBlk</a></p></p>
<p>Jeff Scheel, frontman <strong>Gravity Kills</strong>, to posiadacz charakterystycznego głosu, który rewelacyjnie klei się z nowoczesną rockową muzyką, przesyconą elektronicznymi barwami. To w głównej mierze dzięki niemu, piosenki <strong>Gravity Kills </strong>nie nużą, chociaż powiedzmy sobie szczerze, konstrukcyjnie nie są wybitnie skomplikowane.</p>
<blockquote><p>Doing your best at being my slave<br />
 You can try to push me away<br />
 <small>Forget Your Name</small></p>
</blockquote>
<p>Za największy przebój grupy uważa się Guilty z pierwszej płyty, na której znalazły się również takie utwory jak Enough, Hold, Here czy Down (genialnie zremiksowany przez Lords Of Acid). Wszystkie pozycje z pierwszego albumu, mają tytuły składające się z jednego wyrazu i był to zabieg celowy, który zespół powtórzył również przy okazji wydania kolejnej płyty. W międzyczasie, w 1997 roku ukazała się nietypowa pozycja -- Manipulated, zawierająca przeróbki najbardziej popularnych utworów z pierwszego albumu. Jest to dzisiaj łakomy kąsek dla kolekcjonerów.</p>
<p>Płyta Perversion ukazała się w roku 1998, a więc dwa lata po debiucie. Utwory Drown i Alive znalazły się na ścieżce dźwiękowej do gry komputerowej Test Drive: Off Road 2, a utwór Falling pojawił się w Test Drive 5. Niestety nie pomogło to w promocji albumu, który w opinii wielu krytyków zbytnio przypominał poprzednika.</p>
<blockquote><p>Turning from my window, nothing phases me<br />
 I built this perfect little hellhole<br />
 It seems to be the perfect place for me<br />
 <small>Here</small></p>
</blockquote>
<p>Plotki o przedwczesnym rozpadzie grupy rozeszły się wraz z informacją o zmianie wydawcy oraz odejściu z zespołu perkusisty Kurta Kernsa. Scheel, wraz z klawiszowcem Dougiem Firleyem i gitarzysta Mattem Dudenhofferem musieli poszukać zastępstwa. Czteroletni okres przerwy zaowocował kontraktem z Sanctuary Records, który jak się okazało nie był najszczęśliwszym dla zespołu posunięciem. Za perkusją zasiadł niejaki Brad Brooker, znany z udziału w alternatywnym Stir.</p>
<p><p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=2wsZHxUVkRs">http://www.youtube.com/watch?v=2wsZHxUVkRs</a></p></p>
<p>Wydana w 2002 roku Superstarved, według mnie, jakością materiału zbliżyła się do pierwszego albumu a rewelacyjne wykonanie Personal Jesus przyćmiło wersję, która wyciągneła Depeche Mode na szczyty popularności. I właśnie wtedy, doszło do nieszczęśliwego wypadku --  podczas jednego z koncertów, Doug Firley doznał poważnej kontuzji palców obu rąk. Konieczna była interwencja chirurga i zawieszenie aktywności grupy na czas nieokreślony.  Jakikolwiek brak supportu ze strony wydawcy, spowodował iż w roku 2003, <strong>Gravity Kills</strong> oficjalnie zawiesili działalność. Obecnie sporadycznie pojawiają się jako specjalni goście lokalnych imprez, w stanie Missouri.</p>
<p><p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=Thup4WS4kys">http://www.youtube.com/watch?v=Thup4WS4kys</a></p></p>
<p>Wszystkie albumy grupy, można upolować na aukcjach internetowych do czego serdecznie zachęcam.</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rezist.com/gravity-kills/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nine Inch Nails</title>
		<link>http://rezist.com/nine-inch-nails</link>
		<comments>http://rezist.com/nine-inch-nails#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2009 22:03:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[przesłuchane]]></category>
		<category><![CDATA[Finck]]></category>
		<category><![CDATA[Industrial]]></category>
		<category><![CDATA[NIN]]></category>
		<category><![CDATA[Reznor]]></category>
		<category><![CDATA[Rock]]></category>
		<category><![CDATA[Vrenna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rezist.com/?p=21</guid>
		<description><![CDATA[Trent Reznor to Nine Inch Nails. Albo raczej, Nine Inch Nails to Trent. Oprócz bycia innowacyjnym, twórczym muzykiem, jest również natchnionym autorem tekstów, artystą multimedialnym i wizjonerem. Nie boi się głośno nawoływać do kradzieży własnej muzyki, rozdaje ją w sieci za darmo. Jeśli kiedykolwiek, miałbym na bezludną wyspę zabrać jeden, wybrany album, z pewnością byłoby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float: left; margin-right: 10px;" title="Nine Inch Nails - Downward Spiral" src="/wp-content/media/covers/nin.png" alt="CD Cover" width="150" height="150" /><strong>Trent Reznor to Nine Inch Nails. Albo raczej, Nine Inch Nails to Trent. Oprócz bycia innowacyjnym, twórczym muzykiem, jest również natchnionym autorem tekstów, artystą multimedialnym i wizjonerem. Nie boi się głośno nawoływać do kradzieży własnej muzyki, rozdaje ją w sieci za darmo. Jeśli kiedykolwiek, miałbym na bezludną wyspę zabrać jeden, wybrany album, z pewnością byłoby na nim logo NIN.</strong><br />
 <span id="more-21"></span></p>
<p>To bardzo ważna dla mnie formacja i nie ma drugiego takiego projektu, który ceniłbym wyżej. Głównym jego sternikiem jest oczywiście Reznor, który od 1988 roku prowadzi ten okręt przez ocean sukcesu, bez względu na nieprzychylne wiatry i mielizny muzycznego biznesu. Oprócz samego Trenta, warto wspomnieć również o muzykach, którzy przewineli się przez ten projekt, jak Robin Finck (aktywnie uczestniczący również w Guns N&#8217; Roses), Chris Vrenna (obecnie producent, realizator i klawiszowiec w zespole Marilyn Manson), Charlie Clouser (klawiszowiec, producent) czy Danny Lohner (gitara basowa). Muzyka <strong>NIN</strong> jest często mylnie wiązana z klasycznym (elektronicznym) industrialem, bliżej jej do mocnego, rzemieślniczego rocka, doprawionego mechanicznymi barwami, wzbogaconego sporą dawką sampli i syntezatorowych dźwięków. Temu wszystkiemu towarzyszą mroczne, czasem filozoficzne, czasem perwersyjne wersy tekstów. Pośród zalewu podobnych produkcji, Trentowi udało się stworzyć niepowtarzalny styl podlegający stałej ewolucji, która trwa już od 20 lat.</p>
<blockquote><p>I am the voice inside your head<br />
 and I control you<br />
 <small>Mr Self Destruct</small></p>
</blockquote>
<p>Oprócz własnej twórczości, Reznor znany jest ze współpracy, z innymi artystami. Zarówno jako współproducent, kompozytor jak i wykonawca. Jego największym sukcesem producenckim (poza NIN oczywiście) są albumy niejakiego Briana Warnera, znanego pod pseudonimem Marilyn Manson, którego podziwiać możemy u boku swojego mentora w przynajmniej dwóch teledyskach (Gave Up i Starfuckers). Trent ma na koncie również bardzo udane kolaboracje. W pamięci szczególnie zapada współpraca z Davidem Bowie, zwieńczona genialnym &#8222;I&#8217;m afraid of Americans&#8221; oraz z Tori Amos.</p>
<p><strong></strong>Utwory Reznora często firmowały kinowe hity, wśród których są między innymi: The Crow, The Lost Highway, Natural Born Killers, Lara Croft: Tomb Raider, Man on Fire. Znaleźć je można również w postaci ścieżek dźwiękowych do gier komputerowych -- np. pierwszy Quake z Id Software.</p>
<p><p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=1SaFRqFnRQQ">http://www.youtube.com/watch?v=1SaFRqFnRQQ</a></p></p>
<p>Muzyka <strong>NIN</strong> stawała się często inspiracją dla innych artystów. Na rynku jest kilka albumów z przeróbkami, jednak najciekawszym projektem skupionym wokół NIN są specjalne serwisy internetowe poświęcone fanowskim przerókom i remiksom utworów Reznora, dostępne pod adresami <a title="ninremixes.com" href="http://ninremixes.com/" target="_blank">ninremixes.com</a> oraz <a title="remix.nin.com" href="http://remix.nin.com/" target="_blank">remix.nin.com</a></p>
<p>Nie wolno zapomnieć o genialnie zaśpiewanej, przez Johnny&#8217;ego Casha, bardzo osobistej piosence Hurt, do której powstał przejmujący i przede wszystkim piękny teledysk. Ostatni, nakręcony tuż przed śmiercią June Carter oraz samego Casha.</p>
<p>W maju 2007 roku, Reznor opublikował na swojej oficjalnej stronie, oświadczenie potępiające politykę cenową Universal Music i Interscope. Poszło o najnowszy, koncepcyjny albumów grupy -- Year Zero. Na krytyce jednak się nie skończyło. We wrześniu tego samego roku, podczas koncertu w Australii, Trent zachęcił otwarcie wszystkich swoich fanów do kradzieży swojej muzyki i rozdawania jej online poprzez sieci P2P. Pod koniec 2007 roku drogi UM/Interscope i Nothing Records rozeszły się.</p>
<blockquote><p>There is no place I can go<br />
 There is no way I can hide<br />
 It feels like it keeps coming from the inside<br />
 <small>The Big Come Down</small></p>
</blockquote>
<p>Marzec 2008. Pojawia się instrumentalne wydawnictwo Ghosts I-IV, opublikowane na licencji Creative Commons. Złożony z czterech części album, zostaje wydany również w wersjach na tradycyjnych nośnikach, w tym -- edycji specjalnej za kwotę 300 dolarów, której 2500 sztuk zniknęło w ciągu dwóch dni. Idąc za ciosem, Reznor zorganizował internetowy festiwal teledysków, mających zilustrować muzykę z albumu, któremu poświęcony został <a title="NIN Ghosts Festival" href="http://www.youtube.com/group/ninghosts" target="_blank">specjalny kanał na YouTube</a>.</p>
<p>A to dopiero początek ofensywy internetowej. Mijają dwa miesiące. Bez żadnej promocji oraz zapowiedzi, pojawia się oznaczony jako Halo 27, ósmy album <strong>NIN </strong>pod tytułem The Slip. Dostępny zupełnie za darmo, ląduje na 13 miejscu amerykańskiej edycji Billboard 200. W lipcu 2008, album zostaje wydany w limitowanej wersji CD oraz na winylu a licznik pobrań wskazuje liczbę ponad 1,5 miliona. Nie uwzględnia, zapewne dwa razy większej rzeszy słuchaczy, którzy wymieniają się muzyką.</p>
<p><strong>NIN</strong> rzadko kiedy porównuje sie do innych formacji, ta reguła częściej działa w drugę stronę i zazwyczaj dotyczy zespołów grających muzykę zbliżoną stylistycznie, takich Jak <a title="Stabbing Westward" href="/stabbing-westward">Stabbing Westward</a> czy <a title="Gravity Kills" href="/gravity-kills">Gravity Kills</a>. Jeśli miałbym wymienić najlepsze płyty Reznora, bez większego zastanowienia wymieniłbym wszystkie albumy, dorzucając do tego singlowe wydania rozszerzone.</p>
<p><p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=oPtnPDotKPc">http://www.youtube.com/watch?v=oPtnPDotKPc</a></p></p>
<p> Oficjalny kanał na YouTube:  <a title="Kanał NIN na YouTube" href="http://www.youtube.com/nin" target="_blank">http://www.youtube.com/nin</a><br />
 Oficjalna strona Crystal Method: <a title="Oficjalna strona NIN" href="http://www.nin.com/" target="_blank">http://www.nin.com</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rezist.com/nine-inch-nails/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

